Wydrukuj tę stronę
środa, 03 marzec 2010 09:38

Frontstall Wyróżniony

Napisane przez Jarek Borowiec

Opis:

Frontstall to inaczej mówiąc czołowe podwinięcie krawędzi natarcia paralotni. Do takiego podwinięcia dochodzi najczęściej w termice podczas lotu na speedzie, kiedy kąt natarcia zostaje obniżony, a paralotnia leci na większej prędkości. W paralotniarstwie występuje ono praktycznie zawsze i nie ma chyba doświadczonych pilotów, którzy z tym rodzajem podwinięcia nie mieli nigdy kontaktu. Dla bezpiecznego latania cross country i późniejszej nauki akrobacji umiejętność pilotowania paralotni w trakcie frontstalla jest rzeczą niezbędną.


Cel pierwszego ćwiczenia:
Poniższe ćwiczenie zapozna Cię z dynamiką, czasem, utratą wysokości i charakterystyką lotu Twojej paralotni w trakcie frontstalla.

 

Wejście:
Ustaw uprząż do pozycji siedzącej i ustaw taśmę piersiową zgodnie ze zaleceniami Twojego producenta paralotni. Usiądź wygodnie w uprzęży i skrzyżuj nogi pod deską. Lecąc na prędkości trymowej, trzymając sterówki złap obie taśmy rzędu A i poćiągnij w dół dość dynamicznie, i wypuść po chwili od razu do góry (wystarczy że otworzysz dłonie, a taśmy wylecą same do góry). Nie panikuj i pozostań ciężarem ciała na środku w uprzęży, ręce ze sterówkami trzymaj u góry i nie przeszkadzaj swojej paralotni. W tym momencie dochodzi do czołowego podwinięcia krawędzi natarcia skrzydła. Wielkość tego podwnięcia jest uzależniona od klasy, konstrukcji Twojej paralotni, obciążenia a przede wszystkim od siły i dynamiki z jaką zostały obie taśmy rzędu A pociągnięte.

Wyjście:
Na skrzydłach szkolnych i rekreacyjnych klasy LTF 1, 1-2, CEN-A, CEN-B, nie musisz po uwolnieniu taśm rzędu A z dłoni wykonywać praktycznie nic. Po krótkim okresie czasu powinna wystąpić samoczynna regeneracja czaszy. Bardzo istotne jest żeby nie panikować, i nie zaciągać sterówek na dół od razu po tym jak wystąpi podwinięcie. Inaczej mówiąc po wystąpieniu czołowego podwinięcia krawędzi natarcia nie wolno hamować skrzydła. W trakcie frontstalla powstaje duży opór czołowy na profilu skrzydła, co przekłada się na dramatyczny spadek prędkości postępowej paralotni. Po pełnej regeneracji czaszy skrzydło odzyska prędkość i bardzo lekko zanurkuje do przodu. Na współczesnych konstrukcjach rekreacyjnych przestrzał paralotni przed pilota po wystąpieniu frontstalla jest znikomy, a potrzeba hamowania praktycznie nie występuje.

Zagrożenia:
Jeżeli wyżej opisane ćwiczenia są dla Ciebie nowością istotne jest aby najpierw trenować je na skrzydłach klasy szkolno-rekreacyjnej, LTF 1, 1-2, CEN-A, CEN-B. Skrzydła wyższej kategorii w trakcie czołowego podwnięcia cechują się znacznie wyższą dynamiką i możliwością utraty kierunku w trakcie niesymetrycznej regeneracji. Po bardzo dużym podwinięciu czołowym, w zależności od konstrukcji paralotni, obciążenia powierzchni, wydłużenia i siły z jaką były ciagnięte taśmy rzędu A może dojść do motyla (przeczytaj więcej o tej figurze). Dzieje się tak dlatego że na środku czaszy wytwarza się większy opór niż na stabilizatorach. Łopatologicznie tłumacząc środek skrzydła staje w miejscu a uszy lecą szybciej i walą przed pilota. Jest to potencjalnie niebezpieczna sytuacja, a w szczególnych przypadkach następstwem jest krawat. Jeżeli zauważysz że po wystąpieniu podwinięcia czołowego w trakcie regeneracji uszy Twojej paralotni idą do przodu, musisz płynnie i na chwilę zaciągnąć obie sterówki w dół. Dzięki temu możliwość spotkania się uszu przed pilotem zostanie zatrzymana, a ryzyko wystąpienia krawatu zostanie wyeliminowane. Jeżeli zaraz po wystąpieniu frontstalla, kiedy skrzydło jest jeszcze podwinięte (spadek prędkości postępowej) pilot od razu zaciągnie obie sterówki na dół, może doprowadzić do spadochronowania lub pełnego przeciągnięcia. Jest to niestety najczęstszy błąd jaki popełniają piloci niedoświadczeni. Dzieje się to z powodu strachu i chęci "wypompowania czaszy". Efektem na skrzydłach wyższej kategorii jest kaskada i inne powikłania, które są jej następstwem. Po pełnej regeneracji czaszy na skrzydłach wyższej sportowej i wyczynowej kategorii może wystąpić lekki przestrzał paralotni przed pilota. Zbyt mocne hamowanie, które nie będzie proporcjonalnie dobrane może doprowadzić ponownie do pełnego przeciągnięcia. Brak rekacji pilota na przestrzał skrzydła może doprowadzić do kolejnych podwinięć i powikłań.

Co daje tego typu trening:
Samoczynne wywoływanie podwinięć daje możliwość zapoznania się z dynamiką jak i również tendencją do utraty kierunku czy wysokości własnej paralotni. Po przez systematyczny trening poprawia się orientacja w przestrzeni, refleks i zdolność samooceny sytuacji. Jest to niezastąpiona umiejętność jeżeli latamy blisko zbocza, gdzie w krótkim okresie czasu dochodzi do podwinięcia. Dzięki temu jesteśmy przygotowani, a nasze reakcje są bardziej prawidłowe niż losowe...

Czytany 18621 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 10 październik 2017 19:21

Artykuły powiązane

Media