Wydrukuj tę stronę
wtorek, 13 lipiec 2010 08:26

Fullstall na skrzydle do akrobacji Wyróżniony

Napisane przez Jarek Borowiec


Zawsze po przesiadce ze skrzydła freestylowego na profesjonalne skrzydło akrobacyjne jest obawa przed pierwszym przeciągnięciem. Wszystko z powodu dynamiki tych małych potworów, i brutalnych przestrzałów czaszy przed pilota w trakcie złego wyprowadzenia. W zasadzie obawy mamy słuszne, ponieważ faktycznie wszystko przebiega trochę inaczej i różnica w dynamice jest wręcz powalająca, szczególnie jeżeli chodzi o sam moment wyprowadzenia. W tym krótkim artykule chciałbym przybliżyć Wam Fullstalla, jednak miejcie na uwadze że odnoszę się tutaj do małych profesjonalnych skrzydeł do akrobacji.



Przede wszystkim pierwszy raz powinniśmy wykonywać przeciągnięcie zwalniając najpierw skrzydło do prędkości minimalnej a dopiero potem je „złamać”. Dzięki temu przeciągnięcie nie będzie aż tak dynamiczne, a wszystko będzie przebiegało dużo spokojniej. Później jak nabierzemy wprawy możemy przeciągać z prędkości trymowej.

W pierwszej fazie musimy przeciągnąć tak, by uszy w trakcie cofania się z tyłu nie dotknęły (w innym przypadku mogą się nam nieoczekiwanie zawiązać :) ). Zaraz po tym jak uszy zaczną się cofać za pilota, należy od razu odpuścić sterówki mniej więcej do połowy (patrz film 1 min 17-20 sekunda). Skrzydła akrobacyjnego nie można dusić sterówkami i trzymać ich na dole do momentu powrotu pod skrzydło. Te skrzydła po prostu tego nie lubią, a cały układ destabilizuje się i jest bardzo nieprzyjemnie.

fullstall_nikita_02 fullstall_nikita_01 fullstall_nikita_03

Po odpuszczeniu sterówek do połowy spadniemy dokładnie pod skrzydło ale cały proces drugiej fazy fullstalla będzie przebiegał łagodniej ponieważ pozwalamy paralotni by była otwarta. Jeżeli odpuściliśmy sterówki do dobrej pozycji znajdziemy się od razu w pięknym ustabilizowanym przeciągnięciu (patrz film 1 min 21-23 sekunda). W tym etapie praktycznie całe skrzydło jest otwarte, tylko uszy są wywinięte do przodu. Gdybyście trzymali sterówki cały czas w tej pozycji możecie spokojnie dojechać w tej figurze do samej ziemi czy też wody.

No i przyszedł czas na najważniejszy element, przecież nie możemy być w przeciągnięciu całe życie. Z ustabilizowanego przeciągnięcia na skrzydle akrobacyjnym należy wychodzić płynnie i bardzo pomału, poprzez bardzo symetryczne podnoszenie rąk do góry (patrz film 1 min 23-25 sekunda). W pewnym momencie skrzydło odzyska błyskawicznie prędkość, a otrzymany przestał paralotni przed pilota należy błyskawicznie zatrzymać. Jeżeli wypuścimy je za szybko skończy się to bardzo dużym dynamicznym przestrzałem i nie będzie już z czego wybierać i jak hamować (patrz film 1 min 1 min 59 sekunda). Jeżeli dojdzie już do podwinięcia podnieś ręce zupełnie do góry i obserwuj czaszę. W przypadku krawatu przeciągnij ponownie i nie popełnij drugi raz błędu podczas wyprowadzania.

Przestrzały asymetryczne hamujemy również asymetrycznie sterówkami (patrz film 2 min 28 sekunda).

W zasadzie to wszystko co mogę tutaj opisać, resztę zostawiam w Waszych rękach. Mam nadzieję że zanim ktoś pomyśli w ogóle o przeciągnięciu na skrzydle akrobacyjnym zrobi przynajmniej z 30 na skrzydłach wyczynowych. Pamiętajcie fullstall w akrobacji potrzebny jest praktycznie cały czas, bez umiejętnego obchodzenia się z tą figurą szybko zrobimy sobie kuku. Pilot który potrafi wykonać poprawnie przeciągnięcie o każdej porze dnia i nocy jest pilotem który lata na zupełnie innym poziomie, posiadając przy tym znacznie większy komfort psychiczny. W zasadzie tyczy się to każdego rodzaju latania, także pomyśl o swoim o rozwoju...

Uzupełnienem do artkułu jest film który nakręciłem i mam nadzieje że pomoże w zrozumieniu tematu. Sa tam różnego rodzaju próby przeciągnięć z którymi eksperymentowałem.

Czytany 9143 razy Ostatnio zmieniany sobota, 18 kwiecień 2015 19:57

Artykuły powiązane